czwartek, 11 kwietnia 2013

Wiosny mi się chce !!!

Mam nadzieję, że te zdjęcia dodadzą Wam energii, której mi bardzo potrzeba.
Wiosny mi się chce !!!
Zdjęcia zrobiliśmy 4 lata temu podczas majowego wypadu na północ Hiszpanii. I pomyśleć tylko, że mniej więcej za miesiąc u nich można podziwiać takie widoki.
Najpierw można zobaczyć gołe skały z których łowi się ryby.
Następnie widać łany kwiatów.

 
Niestety nieznanej nazwy choć już u nas można je kupić,

Chętnie wybrałabym się tam ponownie.

Dla zainteresowanych - miejscowość położona jest na północnym wybrzeżu Hiszpanii w Kantabrii. Nazywa się Suances. Już wtedy zaczęłam zbierać naparstki ale z tej miejscowości niestety żadnego nie przywiozłam.


Jeżeli chcielibyście wybrać się na północ Hiszpanii to polecam. Nasza kilkudniowa wycieczka (jechaliśmy ze wschodu na zachód)  obejmowała następujące miejscowości: Santander, Suances, Santillana del  Mar, Comillas,  San Vincente de la Brqueda, Llanes, Cangas de Onis, Covadonga, Gijon, San Esteban de la Pravia, Aviles, Cudillero, Oviedo.
Do nas jak przyjdzie wiosna to pewnie będzie od razu lato.

niedziela, 7 kwietnia 2013

Szyty ręcznie zeszyt.

Kiedyś w przeszłości na jednym ze Spotkań Kreatywnych Kujawianek szyłyśmy notesy.

Mój notes już zeszyty wygląda tak:





Przyznam, że nie wiedziałam jak go ozdobić - ktoś bardziej doświadczony zrobił by to lepiej. Ozdobiony już journal (tak nazwałam zeszyt) obecnie wygląda tak:
Wewnątrz okładki dodałam kieszonkę na przydasie do ozdobienia zeszytu.
Kilka stron ostemplowałam rożnymi kolorami i wzorami.


Użyłam też naklejek- poniżej narożnik.
Ten zeszyt trafił w ręce pewnej nastolatki. Może powstanie w nim coś ciekawego.
Chętnie "uszyłabym" następne zeszyty.

czwartek, 4 kwietnia 2013

Naparstki.

Już jesteśmy po świętach jak dla mojej rodziny niezbyt apetyczne były. Bez wyrazu i humoru z powodu chorób jakie opanowały nasze domu. Mieliśmy od wyboru do koloru - zapalenie płuc, grypa i wydawało by się najlżejsze zapalenie gardła, które w tym roku rozpoczyna się nietypowo wymiotami. Pisze Wam o tym abyście brały to pod uwagę.  Moja starsza córka przywlekła to do domu ze szkoły. Rozpoczęło się i skończyło na wymiotach - młodsza podatniejsza na infekcje ciągnie chorobę z gorączką , która możne otrzymywać się do 4 dni. Później ma nadejść kaszel i ewentualnie katar. Kończę już te niezbyt interesujące opowieści.
Wracam do pasji. Dziś o naparstkach, które co jakiś czas powiększają moją kolekcję. Dwa poniższe naparstki otrzymałam w lutym. Mój mąż miał ku temu trzy powody by podarować mi naparstki: urodziny, Walentynki i podróż.
Tym razem naparstki przyjechały z Niemiec.

Przyjechała również do mnie czekoladka.

Kolejne dwa przyjechały w  marcu z Holandii z Maastricht.
Wysłałam do koleżanek ręcznie wykonane przedmioty w ramach zabawy podaj dalej. Jeden już dotarł do UK, drugi jest gdzieś w Polsce. A do Francji poleciało coś zrobionego specjalnie dla ... Coś w różu i wielkanocnego. Podpowiedź - coś podobnego z poprzedniego postu.

czwartek, 28 marca 2013

Tym razem wiosennie bardzo kolorowo.

Bardzo kolorowo zrobiło się u mnie w domu.
Wiosny mi się chce. Aby umilić sobie otoczenie zrobiłam rzeczy bardzo kolorowe.
Kartka świąteczna to pierwszy pomysł.

To jedna z pierwszych kartek - po nich dołożyłam mały szczegół.
 Kolorowe kartki Świąteczne tak mi się spodobały, że postanowiłam poeksperymentować. Zrobiłam ich kilka, z różnych papierów.
Zdjęcie z prac "hurtowych".
Do zrobienia tych kartek użyłam rożnych papierów - najbardziej spodobały mi się ILS - Meadow sorbet - to też już "stara kolekcja" - odkryta przeze mnie na nowo.

Ten mały szczegół który wydaje mi się , że zmienił wygląd kartki na korzystniejszy to tylko przeszycia wkoło.

Kartki to za mało - większość wysłałam rodzince. W domu musi też być kolorowo. Myślałam i myślałam aż wpadłam na pomysł. Postanowiłam zrobić kolorowe wiszące jajeczka -jakiś kolorowy materiał chyba mam. Obecnie większość ozdabianych  jajek to styropianowe lub plastikowe formy gotowe do ozdabiania. Ja postanowiłam uszyć je sobie z materiału.


Do ich wykonania użyłam kiedyś kupionego materiału w Ikei, wstążkę do kartek też (2005 i 2007 rok).  Potwierdza się zasada, że pewne rzeczy muszą poleżeć by można było by je wykorzystać. Poniżej zbliżenia jajek.


 Jajka zgłaszam na wyzwanie Dea-Art  "Ko ,ko jajko spoko".
Jajek zrobiłam dużo więcej z rożnych materiałów i kolorów.  W tym roku ozdobią też inne domy. Może w przyszłym roku zrobię ich więcej.

poniedziałek, 25 marca 2013

Wesoła wiosenna.

Wiosna dla mnie ma kolory - mnóstwo kolorów. Po biało-czarno-szarej zimie wszystkie kolory są mile widziane. Tym razem karteczki w delikatnych (prawie pastelowych) kolorach.
 Napis Alleluja przykleiłam kosteczkami dystansowymi. Na zbliżeniu widac również taśmę ozdobną.
 By ozdobić kartkę użyłam, stempla, koronki papierowej, przeszyć, taśmy dekoracyjnej, wycinanki z wykrojnika no i kolorowego papieru.

Mam nadzieję, że reniferami nie będziemy wieźli święconki do kościoła (nadal prognoza pogody) na najbliższe 2 tygodnie jest różna).

czwartek, 21 marca 2013

Renifery poszukiwane.

Dziś mamy pierwszy dzień kalendarzowej wiosny ( na który bardzo czekała moja córka, codziennie wyliczając ile to dni do wiosny zostało) -  a za oknem aura raczej zimowa. Pogoda nie zapowiada się wiosennie na nadchodzące święta. Zamiast wielkanocnych zajączków potrzebne nam będą sanie i renifery.
Dziś pokażę Wam kolejne typowe Wielkanocne kartki.


 Wykorzystałam do nich papiery ILS - to już bardzo "stara" kolekcja "At noon".
.
 Do robienia środków tych kwiatków wykorzystałam mikro kulki. Widać je na zbliżeniu - jeszcze z nie wyschniętym klejem.
Wracając do tytułu postu aż chce się napisać - gwiazdka w maju. Faktem jest, że zima w ostatnich latach przybiera różne oblicza. Większość z nas już nie pamięta o śniegu w marcu ale może macie podobne wspomnienia jak ja - śnieg 1 maja. Jestem jeszcze w wieku gdzie dużo brakuje mi by zostać Babcią ale mam już opowieści jak dla wnuków - jak to w moich czasach było :)))
Jestem ciekawa czy któraś z Was zrobiła lub pod wpływem obecnej pogody zrobiła kartkę, scrapa itp. łącząc zimę (a raczej Boże Narodzenie) i Wielkanoc. I nie chodzi mi to przebiśniegi w śniegu.

poniedziałek, 18 marca 2013

Szklane komplety.

Dziś pokażę Wam co zrobiłam jakiś czas temu. W chwilach wolnych od "pilnowania moich chorowitków" postanowiłam coś zrobić. Natchnęło mnie na dokończenie przygotowanych podczas wakacji baz do dalszego oklejania. Gdyby ktoś stał z boku to powiedziałby, że wyglądało to komicznie. Po nienaklejeniu motywu i jego wyschnięciu co jakiś czas padało zdanie "Musze się oddalić". Po kilku takich oddaleniach już wiedzieli, że idę do pomieszczenia aby się odstresować, chwilkę zrelaksować, zapomnieć  no i wreszcie co najważniejsze pomachać sobie pędzelkiem.
Po kilku dniach i kilku warstwach rożnych preparatów wyszły mi poniższe szklane komplety.

Komplet stanowią większa i mniejsza szklanka.

Małe szklanki (po prawej stronie)  kupiłam już jakiś czas temu a dużą ostatnio - większa może służyć jako wazon lub świecznik.

Udało mi się całkiem fajnie znaleźć i przykleić, małe i duże podobne motywy.
Ponieważ pierwszy makowy komplet wyszedł mi całkiem nieźle poszłam za ciosem i zrobiłam komplet nr 2 z liliami wodnymi.


Kupiłam niedawno książkę o decoupage'u. Autorką jest doświadczona w tej dziedzinie Pani Magdalena Szwedkiewicz-Kostrzewa znana w świecie decoupage'owym i blogowym jako Asket.
Na wstępie w wyjaśnieniu pojęcia decoupage. Aż boję się obecnie nazwać to co robię decoupage'm, ponieważ stosuję technikę serwetkową i nie maluję - podmalowuję przedmiotu który zdobię. Czy więc takie ozdabianie ma swoistą nazwę ?  Nie wiem, nie będę się wypowiadać ale podoba mi się to co do tej pory zrobiłam. Technika serwetkowa jest jedną z popularniejszych i tańszych technik - moim zdaniem nie koniecznie gorszą. Choć moje doświadczenie jest niewielkie będę nadal to robić.

piątek, 15 marca 2013

Pierwsze kartki Wielkanocne.

Robię coś tam - kartki Wielkanocne. Choć od jakiegoś czasu widzę sama, że jestem w podłym nastroju to podjęłam się zrobienia kilku kartek. Dziś pierwsze karteczki  - w stylu Vintage. Według mnie kartki wyszły całkiem udane. Pierwsza w brązie druga w niebieskim odcieniu.


 Karteczkę przy okazji zgłaszam na wyzwanie Craft4you. Nie mam dużo mediów. Te które wykorzystałam to kropleki w płynie i tusz.

Kartki z tego co posiadam wyszły ładne a na pewno uroku dodały by inne media - mgiełka czy medium szkliwiące.
Będę jeszcze Wam pokazywać kartki jakie zrobiłam.

wtorek, 5 marca 2013

Zeszyt na przepisy.

Odważyłam się i zrobiłam mój pierwszy mam nadzieję że nie ostatni zeszyt na przepisy kulinarne. Wykorzystałam papiery Lemonade. Jak widać utrzymany jest w tonacji brązowo-zielonej.
Przód okładki.

Tył okładki.


Wnętrze zostało obstemplowane motywami kulinarnymi
U nas znów choroby a wydawało się że wychodzimy na prostą. Nasza Ninka choruje za często więc musimy przeorganizować dotychczasowe życie. Będzie ciężko zwłaszcza że czeka nas w najbliższych miesiącach bardzo ważny, poważny i wielki projekt. Będzie zabierał sporo energii, pieniędzy i czasu. Dlatego będę pisać tutaj jak tylko pozwoli na to czas.
Do miłego zobaczenia.