sobota, 7 grudnia 2013

"Bombkowa wyprawa".

W kilku miastach w Polsce istnieją firmy produkujące bombki. W moim jest również. 
Okres przedświąteczny to czas gdzie te ozdoby znajdują nabywców a firmy nawiedzają wycieczki dzieci w wieku szkolno-przedszkolnym.W listopadzie jest jeszcze dość mały ruch 7-8 wycieczek dziennie, a w grudniu podobno jest jeszcze raz tyle. Moja starsza córka była w tej firmie dwa razy a młodsza pojechała pierwszy raz. Bardziej od samej ekscytacji wycieczką interesowała ją czy ja z nią pojadę, czy będę z nią siedziała w autokarze i  czy po powrocie pójdziemy do domu :))) 
Na wszystkie pytania otrzymała odpowiedzi twierdzące więc wybrałam się i ja by naocznie poznać "tajniki" tworzenia bombek. Kto chce dokładnie poznać  ten proces odsyłam tutaj.
 W tego typu firmie Święta Bożego Narodzenia "czuć" cały rok.
 Jestem ciekawa czy pracownicy firmy mają "dość" świąt.
 Proces zaczyna się od formowania szklanej formy.
Po każdym procesie następuje - studzenie lub schnięcie produktu.
Poniżej Pan pokazuje jak się srebrzy bombki.

 A ta Pani zajmuje się ich dekorowaniem.
 Cały zasób wyprodukowanych bombek można zobaczyć w specjalnym pomieszczeniu.
 Ich wielkość, kolory i formy są tak różne że nie wiadomo na co się zdecydować.
 Bombki wiszą opisane - każda ma swój numer aby można było by je łatwo zidentyfikować.
 Są produkowane w tej firmie od wielu lat (firma powstała w latach 70-tych). Oprócz tradycyjnych kształtów można tu znaleźć: samochody, pociągi, owady, aniołki, kosze, ciasteczka, postacie z bajek, karuzele, dziadkowie do orzechów, trzej królowie i wiele innych których nie jestem w stanie wymienić.

 Kwiatowe bombki to dla mnie coś nowego a zarazem dziwnego -pomyślcie  jak może wyglądać kwiatowa choinka. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do takiego widoku.
 Takie same kształty na bombkach ale inne kolory.
 Tutaj widać bombki spadochrony i bombki z wklęsłymi kształtami.
 Serc też było wiele.
Latarenki też były w różnych rozmiarach.
 A krzyże i jajka to już dla wybranych kilentów.
 Niektóre bombki są zastrzeżone tzn. zamówił je klient tylko dla siebie i tego wzoru nie wolno nikomu kopiować bądź ich kształt został wymyślony w tejże firmie i inna konkurencyjna nie może ich wytwarzać.
Chcę Wam pokazać choć dwie śliczne bombki.

 Jestem po wrażeniem bombek. Po takich odwiedzinach faktycznie nie wiadomo co wybrać i co chciałby się powiesić na swojej choince.
 Ceny bombek są różne. Najtańsze są gładkie, potem są dekorowane i najdroższe formowane - i tu ceny są najbardziej zróżnicowane.
 Ja zanim udekorowałbym choinkę swoich marzeń odwiedziłabym tę wytwórnię kilka razy. Myślę, że na moją choinkę marzeń (wys ok 2,5m) wydałabym kilka tysięcy złotych na same ozdoby a to sprawiło by, że święta były by naprawdę drogie. Ale czy o to chodzi - na pewno nie.

czwartek, 5 grudnia 2013

Kartki nie tylko na akcję.

W tym roku na twórczość Bożonarodzeniową mam sporo czasu. Chyba dlatego, że moja młodsza córka nie choruje. Powstają różne prace, nie tylko na akcję w przedszkolu. Dziś chciałbym Wam pokazać kartki jakie zrobiłam z papierów Lemoncraft, które wpadły w moje rączki.
Dwie kartki powstały na bazie różowej - zbliżonej do koloru poinsettii którą widać na papierach.
Dwie kolejne powstały na zielonkawej bazie.
Do karki poniżej wykorzystałam button z kolekcji.
Dzieje się, dzieje robótkowo i nie tylko - będę Wam to pokazywać w kolejnych postach.

wtorek, 3 grudnia 2013

Kalendarz adwentowy nr 2 na akcję w przedszkolu - cz. III.

Kalendarz numer dwa to kalendarz zrobiony z pudełek od zapałek. Jest to moja pierwsza tego typu praca.
 Każde pudełko - jego szufladka zostały oklejone ozdobnym papierem.
 Klamki - zostały wykonane z perełek i koralików.
 Numery to gotowe naklejki.
 Każda ścianka została ozdobiona innym motywem.
Pudełko na akcję spodobało się bardzo i nie doczekało się oficjalnego otwarcia kiermaszu. Zostało "porwane" i już jest pierwsza "kaska" na zakup do przedszkola  jest.
Największa trudność w robieniu tego kalendarza to zebranie 24 pudełek od zapałek. W domu gdzie nikt nie pali, nie ma tradycyjnych pieców z ogniem i nie ma kominka jest to nie lada sztuka. Musiałam wspomóc się akcją w rodzinie - rzuciłam hasło aby odkładać pudełka i uzbierało się. Mogłabym kupić pudełka zapałek, ale w sumie ten kto używa zapałek to je zużyje a ja bym je wyrzuciła. Po za tym jak ktoś odłoży dla mnie pudełko to nic go to nie kosztuje a efekt ich wykorzystania widać powyżej. To taki przyjemnie wykorzystany i w szlachetnym celu "recykling".

niedziela, 1 grudnia 2013

U-a -ha kalenarze dwa.

Dziś pierwszy grudzień. W wielu domach pojawiają się dziś kalendarze adwentowe.
Ich historia powstania wywodzi się z Niemiec. Zainteresowanych i chętnych do poczytania o historii kalendarza adwentowego odsyłam tutaj.
Czekoladowy kalendarz od kilku lat można zakupić w sklepie. Ja w tym roku postanowiłam zrobić dwa kalendarze jeden kalendarz dla moich dzieci a drugi  na akcję do przedszkola.
Mój kalendarz "choinkowy" wymyśliłam i w poprzednich postach już go trochę ujawniałam. Dziś pokaże go w całej okazałości i szczegółach.

Wpadłam na ten pomysł robiąc kartki i  przeglądając internet.
Jest tyle kształtów choinek, że starczyło by na dwa rożne kalendarze.
Choinki nakleiłam na duży karton. Niektóre choinki są ozdobione, inne mają kolorowy papier.
Poniżej opisuję i pokażę Wam każdą z osobna choineczkę.

Jako pierwsze w kalendarzu są choineczki wycięte z dziurkacza- małego.
Widać, że zrobiłam je z papieru ze wzorkiem i gładkiego.

Drugi dzień grudnia to choinka z wykrojnika ozdobiona kryształkami.
 Numer trzy to choinka zrobiona z różnych papierów ozdobiona złotymi naklejkami.
 4- choinka z wykrojnika ozdobiona kryształkami.
 Piąta - z wykrojnika. Sama w sobie jest ładna i nie potrzebuje dekoracji.
 6- zrobiona z listków z dziurkacza i ozdobnego papieru. Dodatkowo umieściłam kropki - perełki w płynie.
 7- gotowy wzór, wycięty z dodatków Magicznej Kartki.
 Następna zrobiona ze scrapek.
 Dziewiątka to patchwork z papieru - ozdobiony srebrnymi naklejkami.
 Numer dziesięć to wycinanka z wykrojnika ozdobiona "kryształkowymi" gwiazdkami.
 11-nastka to dwie choinki - wycinanki z wykrojnika ozdobione cekinami.
 12 - ozdobny papier.
 13- wycinanka z wykrojnika.
 14 - wycinanka z wykrojnika ozdobiona cekinami.
 15- wycięty gotowy wzór z papieru ozdobnego.
 16- wycinanka z wykrojnika.
 17- wycinanka z wykrojnika.
 18- wycinanka z wykrojnika ozdobiona perełkami w płynie.
19 - wycinanka z wykrojnika ozdobiona "kryształowymi" kwiatkami.
 20- papier ozdobny -doklejona gwiazdka wycięta z taśmy z gwiazdkami.
 21- choineczka zrobiona z brzegowego dziurkacza.
 22- trzy choineczki z trzech różnych ozdobnych papierów.
 23- choinka wycięta z ozdobnego papieru - sam wzór jest bardzo dekoracyjny.
 24- "imprezowa" choinka. Będzie główna bohaterką najważniejszego grudniowego wieczoru.
Największa, zrobiona ze scrapek z dziurkacza. Ozdobiona aniołkiem z filcu, serduszkami wyciętymi z taśmy, półkopkami i " kryształowymi" kwiatkami. Pod nią leży już kilka prezentów.
 Na kalendarzu widać już jadącego Mikołaja, Gwiazdora z prezentami. 

 Napis dopełnia cały kalendarz.
Moje choinki wycinanki z wykrojników to efekt zakupów, użyczenia wykrojników przez koleżanki lub praca własna. Numery wydrukowałam i wycięłam dziurkaczem.
Myślę, że jest tyle na rynku wykrojników z motywem choinki że można byłoby z nich zrobić kalendarz
Przeglądając internet można znaleźć sporo pomysłów jak zrobić kalendarz adwentowy. Ja odsyłam Was tutaj - znajdziecie tam kilka pomysłów (zostały zamieszczone w jednym poście)
Kalendarz na akcję do przedszkola pokażę w kolejnym poście.