Mam na imię Iza. Od kilku lat wciąga mnie coraz bardziej scrapbooking, wciąga i wciąga. Inne robótki też praktykuję dlatego znajdziesz tutaj przekrój mojej wytwórczości.
środa, 23 lipca 2014
Wakacje.
Witajcie - chwilowo na moim blogu widać zastój spowodowany wakacjami. Życzę Wam udanego wypoczynku. Pozdrawiam z Pałuk :)
sobota, 12 lipca 2014
Tydzień temu we Wrocławiu...
było:
- twórczo - na warsztatach albumowych u Enczy
- zakupowo - piętro niżej
- upalnie - więc każda fontanna była miejscem chętnie nawiedzanym w celu schłodzenia się i nie tylko
- mojej młodszej córce zachciało się również tańczyć, gdy zobaczyła...
paradę zespołów folklorystycznych.
We Wrocławiu odbywał się w tym czasie Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny. Brały w nim udział zespoły z Polski oraz inych krajów:
- Osetii ( raczej Federacja Rosyjska) - zdjęcie poniżej,
- Indonezji,
- Taiwanu
-Słowacji, Czech, Costa Riki i Serbii.
To był udany weekend :)
- twórczo - na warsztatach albumowych u Enczy
- zakupowo - piętro niżej
- upalnie - więc każda fontanna była miejscem chętnie nawiedzanym w celu schłodzenia się i nie tylko
- mojej młodszej córce zachciało się również tańczyć, gdy zobaczyła...
paradę zespołów folklorystycznych.
We Wrocławiu odbywał się w tym czasie Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny. Brały w nim udział zespoły z Polski oraz inych krajów:
- Osetii ( raczej Federacja Rosyjska) - zdjęcie poniżej,
- Indonezji,
- Taiwanu
-Słowacji, Czech, Costa Riki i Serbii.
To był udany weekend :)
wtorek, 8 lipca 2014
Najprostszy scrap na świecie.
Jest to praca, którą mogliście już od piątku oglądać na blogu Lemonscrap. Tak jak jest to napisane w tytule jest to najprostszy scrap na świecie - od warunkiem, że ma się fajne zdjęcia. Mi udało się wywołać do tego scrapa zdjęcia z serią minek Ninki.
Pokażę Wam jak powstał ten scrap.
Wykorzystałam do jego zrobienia papier Vintage Bliss firmy Simple Stories (też lubię tę firmę) - karta o nazwie Smile Big.
Widać, że zostało to tak zaprojektowane aby scrap robił się "sam".
Ale można też dołożyć coś od siebie :)
Ja dołożyłam: ulubiony dodatek button (badzik),
spinacz,
szkiełko z szydełkowym brzegiem,
znów spinacz,
guzik, nit, naklejkę
Policzyliście ? Wyszło 7 dodatków.
Scrap jest wesoły i kolorowy - taki jak lubię.
Pokażę Wam jak powstał ten scrap.
Wykorzystałam do jego zrobienia papier Vintage Bliss firmy Simple Stories (też lubię tę firmę) - karta o nazwie Smile Big.
Widać, że zostało to tak zaprojektowane aby scrap robił się "sam".
Ale można też dołożyć coś od siebie :)
Ja dołożyłam: ulubiony dodatek button (badzik),
spinacz,
szkiełko z szydełkowym brzegiem,
znów spinacz,
guzik, nit, naklejkę
Policzyliście ? Wyszło 7 dodatków.
Scrap jest wesoły i kolorowy - taki jak lubię.
piątek, 4 lipca 2014
Nie zapomnij mnie - najnowsze moje prace.
Specjalnie dla Lemoncraft powstały moje poniższe prace. W większości z nich wykorzystałam papiery z najnowszej kolekcji.
Pierwsza praca to kartka. Wszystkie dodatki do kolekcji jakie powstają w Lemoncraft umieszczane są na blistrach. Blistry niezwykle urocze można również wykorzystać. Z dużego blistra po wstążeczkach powstała kartka.
W kartce wykorzystałam badzik (button) z kolekcji.
Z kolejnego blistra (tym razem małego) powstała zakładka do książki.
Dodałam do niej ćwiek, tiul z brokatem.
A, że zakładki można zrobić szybko i efektownie powstała kolejna.
Wykorzystałam w niej elementy z kolekcji "Tylko mnie kochaj" (motyl, kwiatki, serwetka) oraz badzik.
Tył zakładki.
Zakładki powędrują do miłośniczek czytania książek.
Pierwsza praca to kartka. Wszystkie dodatki do kolekcji jakie powstają w Lemoncraft umieszczane są na blistrach. Blistry niezwykle urocze można również wykorzystać. Z dużego blistra po wstążeczkach powstała kartka.
W kartce wykorzystałam badzik (button) z kolekcji.
Z kolejnego blistra (tym razem małego) powstała zakładka do książki.
A, że zakładki można zrobić szybko i efektownie powstała kolejna.
Wykorzystałam w niej elementy z kolekcji "Tylko mnie kochaj" (motyl, kwiatki, serwetka) oraz badzik.
Tył zakładki.
Zakładki powędrują do miłośniczek czytania książek.
środa, 2 lipca 2014
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Kolejne trzy naparstki.
Najnowsze naparstki otrzymałam od rodziny i znajomych. Cieszy mnie fakt, że moja "pasja" tak utkwiła kilku osobom w pamięci, że przywożą mi naparstki ze swoich wojaży.
Naparstki które powiększają moją kolekcję są spoza Europy.
To naparstek zdobyty z ogromnym wysiłkiem przez znajomych. Bardzo długo go szukali gdyż wśród pamiątek trudno było im znaleźć naparstek a tłumaczenia czego poszukują nic nie dały. Doceniam to, że poświęcili czas na znalezienie go dla mnie.
Kolejne dwa przyleciały z jeszcze odleglejszego kraju.
Barwy biało-czerwone nam bliskie a do tego gwiazda? Oglądając tył naparstka napis wyjaśnia pochodzenie.
Trzeci to kolega drugiego :)
Dziękuję tym razem Robertowi, Romce i Pawłowi za naparstki.
Naparstki które powiększają moją kolekcję są spoza Europy.
To naparstek zdobyty z ogromnym wysiłkiem przez znajomych. Bardzo długo go szukali gdyż wśród pamiątek trudno było im znaleźć naparstek a tłumaczenia czego poszukują nic nie dały. Doceniam to, że poświęcili czas na znalezienie go dla mnie.
Kolejne dwa przyleciały z jeszcze odleglejszego kraju.
Barwy biało-czerwone nam bliskie a do tego gwiazda? Oglądając tył naparstka napis wyjaśnia pochodzenie.
Trzeci to kolega drugiego :)
Dziękuję tym razem Robertowi, Romce i Pawłowi za naparstki.
sobota, 28 czerwca 2014
Karteczka na różne okazje.
Razem z kolekcją "Maleńkie cuda" firma "Lemoncraft" wypuściła papiery z obrazkami o formacie A4. Znajdują się na nich obrazki które można wykorzystać do tworzenia prac. Z arkusza z obrazkami vintage wybrałam jeden motyw i stworzyłam kartkę uniwersalną - na różne okazje.
Tekturkę w nutki potuszowałam na brązowo. Między warstwami papierów umieściłam różowy tiul.
Tekturkę w nutki potuszowałam na brązowo. Między warstwami papierów umieściłam różowy tiul.
niedziela, 22 czerwca 2014
Najnowszy scrap i "Nie zapomnij mnie".
Dziękuję wszystkim, którzy odwiedzili mój blog i przeczytali post o wstążeczkach. Mam nadzieję, że skorzystacie z tego pomysłu. Licznik i komentarze wskazują, że było Was wielu.
Najnowsze moje dzieło to scrap. Powstał dla mojej starszej córki Oliwii.
W tym scrapie postanowiłam "zawrzeć" moją pierwszą pasję - wyszywany element.
Niebieski kwiatek zrobiłam sama.
Bardzo lubię badziki z Lemoncraft więc też nie mogło go zabraknąć i w tym scrapie.
Lubię scrapy kolorowe. Podobają mi się scrapy jakie robi Agnieszka-Mirabeel (mam nadzieję, że kiedyś uda nam się razem poscarpować), Ania-Brises i wiele innych scraperek. Ostatnio wpadł mi w oko fioletowy (w moim ulubionym kolorze). Możecie go zobaczyć na blogu Studia Tekturek , ja widziałam go na zlocie w Warszawie.
"Nie zapomnij mnie" - to nazwa najnowszej kolekcji Lemoncraft. Za Fana miesiąca maja (którego się niespodziewałam) otrzymałam zestaw markowych produktów.
Kolekcja jest śliczna - wiodące kolory to niebieski, cappuccino i biały.
Dodatki to ćwieki
badziki, wstążeczki,
i kwiatki.
Papiery podziwiam cały czas i planuję kolejne prace, które z nich wykonam.
Najnowsze moje dzieło to scrap. Powstał dla mojej starszej córki Oliwii.
W tym scrapie postanowiłam "zawrzeć" moją pierwszą pasję - wyszywany element.
Niebieski kwiatek zrobiłam sama.
Bardzo lubię badziki z Lemoncraft więc też nie mogło go zabraknąć i w tym scrapie.
Lubię scrapy kolorowe. Podobają mi się scrapy jakie robi Agnieszka-Mirabeel (mam nadzieję, że kiedyś uda nam się razem poscarpować), Ania-Brises i wiele innych scraperek. Ostatnio wpadł mi w oko fioletowy (w moim ulubionym kolorze). Możecie go zobaczyć na blogu Studia Tekturek , ja widziałam go na zlocie w Warszawie.
"Nie zapomnij mnie" - to nazwa najnowszej kolekcji Lemoncraft. Za Fana miesiąca maja (którego się niespodziewałam) otrzymałam zestaw markowych produktów.
Kolekcja jest śliczna - wiodące kolory to niebieski, cappuccino i biały.
Dodatki to ćwieki
badziki, wstążeczki,
i kwiatki.
Papiery podziwiam cały czas i planuję kolejne prace, które z nich wykonam.
wtorek, 17 czerwca 2014
Wstążki mam już uporządkowane... (mój sposób na okiełznanie wstążek)
a wyglądało to wstępnie - koszmarnie tak:
Wstążki, tasiemki kupowane latami -przeżyły nie jedną przeprowadzkę, mieszanie i pakowanie. Ostatecznie postanowiłam się z nimi rozprawiać i je uporządkować. Przejrzałam w internecie różne pomysły na ich ułożenie - w tym blogu zamieszczono kilka najciekawszych. Ja "wpadłam" na mój sposób ich przechowywanie.
Do wykonania potrzebne nam będą sztywne tuby po ręcznikach papierowych, folii spożywczej , folii aluminiowej lub po ozdobnych papierach, które należy przyciąć do pożądanych rozmiarów. Moje rolki ze wstążkami będą ostatecznie leżały w pudle więc są około 2 cm krótsze od wnętrza pudełka.
Wykorzystałam również karton sztywny (wewnątrz karbowany), cyrkiel i gorący klej.
Cyrklem narysowałam kółka - około 2 cm większe niż średnica tuby i wycięłam je.
Następnie wycięte kółka przykleiłam klejem na gorąco do końcówek tuby.
Gotowe tuby wyglądają następująco - biała tuba jest grubsza krótsza (jest ona po ręcznikach papierowych). Brązowa została przycięta z rolki po papierze ozdobnym.
Z dotychczasowego efektu jestem zadowolona. Większość moich zasobów jest już ułożona w pudełku. Ten sposób na przechowywanie wstążek polecam każdemu kto podobnie jak ja nie ma "hurtowych" ilości wstążek tzn. 2-3 metrowe kawałki. Na pewno teraz wstążki się nie gniotą. Mam nadzieję, że skorzystacie z mojego sposobu.
Do wykonania potrzebne nam będą sztywne tuby po ręcznikach papierowych, folii spożywczej , folii aluminiowej lub po ozdobnych papierach, które należy przyciąć do pożądanych rozmiarów. Moje rolki ze wstążkami będą ostatecznie leżały w pudle więc są około 2 cm krótsze od wnętrza pudełka.
Cyrklem narysowałam kółka - około 2 cm większe niż średnica tuby i wycięłam je.
Następnie wycięte kółka przykleiłam klejem na gorąco do końcówek tuby.
Gotowe tuby wyglądają następująco - biała tuba jest grubsza krótsza (jest ona po ręcznikach papierowych). Brązowa została przycięta z rolki po papierze ozdobnym.
Zwianie wstążek zajęło mi dwa wieczory. Zostały one posegregowane kolorami - końcówki zostały spięte krótkimi (ważne) szpileczkami - dłuższe kłują w ręce podczas wyciągania tub. Moja praca trwała z przerwami i jeszcze się nie zakończyła. A to zabrakło mi krótkich szpilek (problem szybko rozwiązany) a to zabrakło mi tub (problem gorszy - muszę znów je nazbierać).
Subskrybuj:
Posty (Atom)










































