środa, 1 października 2014

Co robiłam jak mnie tutaj nie było....

Ach byłam daleko. Ponad 3 tyś. km. stąd. Było miło, sentymentalnie, przyjemnie...
Ładowały się moje osobiste akumulatory.



Hiszpania - chyba ju zawsze będę do niej z chęcią wracać. Po takiej podróży "robótkowo" zaczynam działać o czym przekonacie się niebawem.

2 komentarze:

  1. podpierajcie ! podpierajcie! żeby wystało zanim my się tam pojawimy .

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję tym, którzy zostawili po sobie tutaj swój ślad - miło jest wiedzieć, że nie pisze się w eter :)

Proszę uszanuj moją prośbę - jeżeli chcesz skopiować i/lub udostępnić moje zdjęcia lub treść nie zapominaj o prawach autorskich.