Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RR-domki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RR-domki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 marca 2012

Coś drgnęło.

Ten post pisałam już wczoraj ale ... było późno, wcisnęłam publikuj i niczego nie było. 

Drgnęło w robótkowaniu i zapowiada się, że może będzie więcej prac powstawać w najbliższym czasie. Mam nadzieję, że chęci powrócą wraz z nadejściem wiosny (choć są dni kiedy czuję przesilenie wiosenne) .
W ubiegłym tygodniu wyszyłam domek nr 7 - ostatni w zabawie w której uczestniczyłam - RR Słownik domkowy.
Moje podsumowanie zabawy:
- miło mi było uczestniczyć w zabawie dzięki, której mam na jednej kanwie wyszyty obrazek przez kilka osób. Na pewno zawiśnie w moim domu - zapowiada się, że zapowiedzi będą się realizować w tym roku.
- udział w zabawie był dla mnie dosyć stresujący z różnych powodów,
 - kanwy przychodziły z rożną częstotliwością, musiałam się bardzo pilnować by nie pomylić się podczas haftowania - każda z dziewczyn miała też własny sposób na haftowanie "tła" (pojedyncza nitką, półkrzyżykami w lewo bądź w prawo),
- materiały na których wyszywałam tez były różne,
- techniki wyszywania obrazków też dziewczyny  mają rożne - można to zobaczyć na lewej stronie pracy - zdjęcie można zobaczyć w tym poście. Najbardziej zbliżona technikę wyszywania do mojej ma Agnieszka (organizatorka - mamuśka 73) i moja imienniczka Iza (5horizons).
Chciałabym jeszcze raz podziękować wszystkim za udział w zabawie. Agnieszce (mamuśka73) za koordynację zabawy i wytrzymanie do końca - pomimo wydarzeń które nie jedną osobę wyprowadziły by z równowagi i rezygnacji z zabawy. Co więcej Agnieszka bierze udział w kilku podobnych zabawach.

A moje paluszki rozruszały się na tyle, że rozpoczęłam nowy hafcik - mały ale zawsze to coś.  Dziś pokazuje Wam rozpoczętą pracę która wykonuję do projektu "do torebki".
Co się za tym kryje opiszę w przyszłym tygodniu.

środa, 2 listopada 2011

Mój słownik domkowy i Świąteczny SAL.

W poniedziałek dotarła do mnie wyczekiwana przesyłka. Mam kompletny już Słownik Domkowy. Dziś pokaże Wam to co wyszyły dla mnie dziewczyny choć jest jeszcze nie wyprany i niewyprasowany.

Tak się spieszyłam z wyszyciem mojej części słownika, że nie wyszyłam swojego nicka (choć wyszywałam moje inicjały Iza N-P - tak jak zazwyczaj się podpisuję). Musze to nadrobić przed wypraniem haftu. Zrobiłam również zdjęcie tej zwykle nie widocznej strony haftu czyli tyłu.
Poczytałam też zapiski, które poczyniły dziewczyny w moim zeszycie przygotowanym do tej zabawy. Znalazłam w nim m.in. widokówki.

Chciałabym podziękować Wszystkim za udział w zabawie. Mamuśce za zorganizowanie RR i że pomimo "przeszkód na które nie miała wpływu" dalej kontynuuje zabawę. Jestem bardzo zadowolona, że mam już pierwszy obrazek, który zawiśnie w domu który będziemy chyba jednak budować. Taka zabawa to świetny pomysł by mieć obrazek stworzony przez kilka osób. Z moich wyliczeń wynika, że będę wyszywać jeszcze jeden domek (nr 7). Swoje podsumowanie zabawy zrobię po wyszyciu właśnie tego domku.

Wyszywam sobie w wolnych chwilach SAL-owy domek. Pokażę Wam dwa zdjęcia z wyszywania kolejnych etapów.
 
Niektóre dziewczyny "zazdroszczą" postępów wyszywaniu tego obrazka. Nie mają czego. Mi już zdarzyło się kilka razy próć i teraz uwaga znalazłam kolejne błędy. Poniżej zamieszczam zdjęcie wzoru na którym zaznaczone są miejsca (zielone kółka) na które należy zwrócić uwagę.

piątek, 21 października 2011

Świąteczny SAL 2011 - cz. III - potroszku wyszywam.

Coś tam sobie dłubię (nie w nosie) i na SAL-owej kanwie przybyło krzyżyków.
Na koniec wyszywania zostawiam pole wokół domka - są we wzorze "pikusienkie krzyżyki". Ja chyba zrobię półkrzyżyki.
Rozpoczęłam wyszywanie od środka kanwy bo było mi tak wygodniej. Wyznaczyłam środek składając kanwę . Ponieważ jest to łatwy wzór wyszywany "teoretycznie jedną nitką" postanowiłam, że nie będę robiła na tkaninie żadnych pomocniczych linii ani nie będę używała tamborka. Tkanina może będzie wymięta ale to nie ważne i tak trzeba będzie ją odświeżyć.

A w blogu RR Słownik domkowy przeczytałam bardzo radosną wiadomość . Na mojej kanwie został wyszyty ostatni domek. Pozostaje mi nic innego niż czekać aż Pan listonosz zapuka do moich drzwi (dopiero w przyszłym tygodniu).

wtorek, 11 października 2011

Domek nr 9 jest już u Agieszki.

Kanwę ze Słownikiem Domkowym Agnieszki  otrzymałam w czwartek w ubiegłym tygodniu. Mój haft kończy zabawę na Mamuśki kanwie. Ponieważ nadarzyła się okazja postanowiłam wyszyć ten wzorek szybko. W trakcie wyszywania pomyliłam się i nie potrafiłam znaleźć błędu. Błąd ten jednak nie ma wpływu na wygląd całego obrazka - mam nadzieję, że Agnieszka mi wybaczy. Wszystko to za sprawą pośpiechu, który jak mówi powiedzenie wskazany jest przyłapaniu pcheł. Tak wyglądało wyszywanie domku nr 9.

Z dotychczasowych wyliczeń wynika, że wyszyję jeszcze domek nr 7.

piątek, 7 października 2011

Zapisałam się na "Świąteczny SAL 2011".

Skusiła się na Świąteczny SAL ze względu na wzór, który będzie wyszywany.

Wzór Lili Soleil  Val D'Abondance Blanc spodobał się wielu osobom. Do tej zabawy został utworzony specjalny blog "Świąteczny SAL 2011". jestem ta szczęściarą że jeszcze "załapałam się na uczestnictwo" w tej zabawie (tylko 100 osób może być zaproszonym do prowadzenia bloga choć pewnie blisko setki osób już jest) .


Drugi powód to taki że takie akcje mnie mobilizują do wyszywania. Coś mój zastój w robótkowaniu trochę trwa z rożnych powodów (trochę lenistwa, trochę chorób i obowiązków domowych, które wytapiają czas).
A obecnie moja młodsza córka  Ninka znów chora tym razem wszystko na raz : zapalenie gardła, krtani i oskrzeli więc mam antybiotyk, inhalacje, syropki, krople do nosa i probiotyk w jednym.

Wzory (zostały wybrane dwa spośród 10 w drodze głosowania) wyszywane będą jednym kolorem lub mulina cieniowaną. Od razu wyciągnęłam z szafy moje zapasy materiałów i w drodze eliminacji zostały do wyboru poniższe kanwy.


Do kanw zostanie jeszcze mi wybrać kolor muliny.

A wczoraj dotarła do mnie kanwa organizatorki RR - domkowego słownika mamuśki. Będę wyszywać na jej kanwie ostatni domek.

Właśnie policzyłam uczestniczki  - jest ich 93 - mała poprawka już jest 96.

środa, 28 września 2011

Domek nr 6 - ukończony.

Wczoraj wieczorem powstały konturki brakujące w domku nr 6. Dziś po porannej wizycie na poczcie mogę napisać, że kanwa jest w "drodze " do Agnieszki. Mój plan na wrzesień został więc zrealizowany .
Chciałabym teraz wziąść się do roboty i... tutaj mam dwie opcje :
- albo wziąć się za zaległe rzeczy i je dokończyć, zrobić
- albo rozpocząć nowy projekt.

piątek, 23 września 2011

Kolejny domek w realizacj.

Domkowi nr 5 brakuje już tylko 2 krzyżyków i back stitch'y. Dorobię resztę w przyszłym tygodniu.
Na wasze komentarze o szufladach , naparstkach i innych sprawach będę pisać w kolejnych postach. Teraz wybywam na weekend. Zapowiada się bardzo interesująco. Kończy się Festyn Archeologiczny w Biskupinie w ty roku poświęcony starożytnej Grecji. Trzeba tam z dziećmi koniecznie pojechać. W niedzielę w Żninie Jarmark Pałucki - też trzeba być. Jak by dało się rozdwoić to chętnie pojechałabym na Jarmark Kujawsko-Pomorski w Bydgoszczy ( w Myślęcinku). Niestety bliższy mojemu sercu jest Żnin i Biskupin - tym samym biorą górę. Do zobaczenia więc w przyszłym tygodniu.

czwartek, 15 września 2011

Domek nr 5

Obecnie wyszywam domek nr 5. Idzie to dosyć opornie bowiem dziewczyny się trochę pochorowały. Do końca września na pewno "powstanie"


czwartek, 8 września 2011

Domek nr 6

Już w tym tygodniu jeden z domków został wyszyty. Rozpoczęłam wyszywanie domku nr 6 na kawie Asi-Esprit.
Pierwsze podejście do kanwy i miałam wyszyte (tak na oko) 1/3 wzoru.
Wzorek już został wyszyty.

Jak do tej pory jest to najprostszy wzorek ze słownika domkowego jaki wyszywałam. Kanwa już jest w drodze do Haneczki. Z tego co zauważyłam nie było dołączonego do zestawu zeszyciku na wpisy.

piątek, 2 września 2011

RR domki i nowe zajęcie

Jeszcze wczoraj przygotowałam kanwę z wyszytym domkiem nr 8.

Dziś przesyłka już została wysłana do mamuśki a w moich rączkach są już kolejne domkowe słowniki.

Ostatnie domki wyszywałam dosyć szybko i  te również  będę chciała posłać szybko dalej.

Dobrze, że w tym roku 1 września rozpoczął się w czwartek. Dzieci mają jeden dzień na "rozruch".
Plan lekcji pozytywnie mnie zaskoczył.

Kilka dni temu kupiłam pewną książkę za 1 zł (po angielsku). Książka jest dla dzieci, które znają już tajniki pewnej gry. Pomyślałam sobie, że moglibyśmy rozpocząć naukę gry w szachy.  I tu może Was zaskoczę - moja córka w tym roku ma w zajęcia z szachów (1 godzina tygodniowo). Jestem bardzo z tego powodu zadowolona. Będziemy razem się uczyć tej gry - szachy "Królewska Gra" do tej pory była przez nas dobrze nie poznana.



czwartek, 18 sierpnia 2011

Domek nr 8

W miniony długi weekend odwiedziłam nasze stare kąty. Kąty w których "docieraliśmy" się z mężem. Kilka spędzonych tam lat pozostawiło mile wspomnienia zwłaszcza, że nadal chętnie spotykają się z nami znajomi i  rodzinka. Szczecin - miasto które zawsze będę chętnie odwiedzać. Tych kilka lat, kiedy go nie mieliśmy okazji dobrze zobaczyć zrobiło na nas dobre wrażenie.

Na ostatniej w moim posiadaniu kanwie przybywa krzyżyków. W weekenedy raczej mam "postój".
Obecnie domek nr 8 na kanwie Haneczki wyszywa się nadal.



Wyszywając ostatnie 3 domki zauważyłam, że każda wyszywa półkrzyżyki i inną stronę (o nich pisałam całkiem niedawno - wpędziły mnie na chwilkę w małego stresa).

We wzorze z domkiem nr 8 potrzebna jest specjalna cieniowana mulina (zamiennik DMC nr 4020). Kupiłam ją w pasmanterii na ul. Jezuickiej, która od niedawna ma stojaczek z muliną DMC. Na kanwie Haneczki ten kolor jest prawie nie widoczny (na razie) albowiem kanwa ma zaznaczone kwadraty w kolorze niebieskim ale myślę, że w efekcie końcowym szału nie będzie.

Po za tym zauważyłam, że są błędy we wzorze - wzór z back stitch'czami ma miejscami (dosłownie dwa lub trzy krzyżyki)  inne oznaczenie kolorów do wyszycia. Znalazłam to po dogłębnym obejrzeniu wzorów kiedy wyszyte miałam fragmenty z "błędami".

A w najbliższy weekend zapraszam do Żnina na XV Pałuckie Targi Rolne. Można na nich nabyć rośliny do domu czy ogródka. Dzieci na pewno będą miały radość z oglądania rożnych ptaków czy zwierząt. Szczegóły znajdziecie na portalu lokalnej gazety " Pałuki".

A ja w między czasie "wyskoczę się zabawić" na wesele - w związku z tym muszę dziś ukończyć coś dla pary młodej. Będzie to coś scrapowego nie wyszywanego. Kolejny post napiszę po weekendzie.

środa, 10 sierpnia 2011

Domek nr 4

Domek nr 4 już wyszyty. Wzięłam się za wyszywanie i nawet szybko mi to idzie (powróciło dawne tempo).
Do tego przyczyniło się chyba także moje postanowienie, że podgonię wyszywanie domków skoro było trochę przestoju - jedne słowniki domkowe są już wyszyte inne w połowie. Co prawda "poślizg" nie był przeze mnie spowodowany ale chcę aby tempo prac trochę było szybsze. Przesyłkę mam przygotowaną do mamuśki73 wyślę w tym tygodniu.

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Wyszywam domki nadal

Wzięłam się za wyszywanie na poważnie. Mam przecież u siebie 3 kanwy. Pierwsza z domkiem nr 3 już została wyszyta.

Nie zdążyłam zrobić zdjęcia z back stitch'czami. Kanwa jest już w drodze do mamuśki73.
Na kolejnej kanwie też już widać pierwsze krzyżyki.

czwartek, 4 sierpnia 2011

Domek nr 3

Na kanwie z domkiem nr 3 pojawiły się pierwsze krzyżyki.

A moje wątpliwości o których pisałam rozwiał komentarz "Szefowej " RR - mamuśki73.
Dzięki bo już myślałam, że coś pokręciłam. W sumie ładnie wyglądają te półkrzyżyki.
Na końcu zobaczę efekt z moimi krzyżykami (na mojej kanwie brakuje tylko dwóch domków).

wtorek, 2 sierpnia 2011

Sierpień - rozpoczynam wyszywanie kolejnego domku.

Zgodnie z moją zapowiedzią rozpoczynam wyszywać domki.
W moim posiadaniu są 3 kanwy:
- Ewy


- Hanulki
- Haneczki


I chyba coś poknociłam w swojej kanwie - jedna nitką wyszywane powinny być półkrzyżyki a ja mam całe krzyżyki. Od samego początku coś mi nie daje spokojnie wyszywać w tej zabawie ale wytrwam dzielnie do końca zabawy.

P.S. Musiałam sprawdzić bo mi to nie dawało spokoju aż ciśnienie mi się obniżyło -  kawusia w pogotowiu ;)  Przejrzałam opis wzoru i wyszyte kanwy (te które mam, zdjęcia mojej która jest gdzieś w świecie i oryginału).
Nie wiem dlaczego ale większość dziewczyn w miejscu wyszywania krzyżyków pojedynczą nitką wyszywa półkrzyżyki. Ja się dostosowuje do Waszych kanw - wyszywam półkrzyżyki. Oryginalnie powinny być krzyżyki wyszywane pojedynczą nitką. Wracam do wyszywania.

Czyżbym coś przegapiła ?
 Znacie miłosny słownik?

Czy to nowość?
Odsyłam was na stronkę Bothy Thread.

sobota, 30 lipca 2011

RR domki

Witajcie !
Dotarła do mnie kolejna kanwa hanulki. Wszystkie kanwy (3 szt.) będę wyszywać w sierpniu i polecą jeszcze w sierpniu dalej do mamuśki (chyba że wydarzy się coś nie przewidzianego, oby nie).
Pogoda u mnie kiepska - ciągle pochmurno i pada. Czy to jesień czy lato?

Pozdrawiam was Iza N-P.

poniedziałek, 18 lipca 2011

Urlop

Witam Was !
Obecnie jestem na urlopie i mam bardzo ograniczony dostęp do internetu (łapię okazję u rodzinki lub znajomych) Otrzymałam dwie kanwy do wyszywania w ramach zabawy RR domki. Będę je wyszywać w sierpniu.Kolejny post może napiszę w przyszłym tygodniu.

czwartek, 16 czerwca 2011

Moje dotychczasowe zmagania z RR - domki

Na zorganizowaną przez Agnieszkę zabawę zapisałam się 26 stycznia 2011 roku (dokładnie sprawdziłam przed chwilą o godz 17.10). Widziałam jak inne dziewczyny wyszywają "sobie" wydzielone kawałki obrazka i podobało mi się takie zbiorowe wyszywanie - każda ma swój obrazek ale wyszyty przez kilka osób. Do tej pory wyszyłam dwa pola.

Początki mojej "osobistej kanwy" sięgają wczasów w Karpaczu. Oczywiście „na wczasach” jest tyle wolnego czasu, że i rozpoczęłam wyszywanie RR-domków. 

Po wyszyciu kilku cegiełek zaczęło mi coś nie pasować - miałam rozpisane złe przeliczniki muliny ( z Madeira na DMC). Dobrze, że wzięłam ze sobą Ariadnę i w pudełku znalazłam coś bardziej odpowiedniego. Na zakup muliny DMC w Karpaczu nie ma szans, bo w Karpaczu nie ma pasmanterii – może w Kowarach - odpowiedziała mi mieszkanka Karpacza. Chyba poczekam i dokupię ją później bo jeżeli za mały klej w sztyfcie zapłaciłam 3,50 i o mało nie zatkało mnie to ile może kosztować motek muliny. Mamuśka organizatorka zamieściła przeliczniki mulin trochę dla mnie za późno no ale to najwyżej ja będę miała spartaczony obrazek.

Górny panel mam skończony. W moim obrazku zanim powędruje dalej zostało teraz do zrobienia:linie oddzielające wyszywanie poszczególnych domków (back stitche ) i wyszycie pierwszego obrazka. 


25 lutego zostałam zaskoczona przesyłką. Po nadawcy na kopercie domyśliłam się o co chodzi. Moim oczom ukazała się pierwsza przesyłka w ramach zorganizowanego przez mamuśkę domkowego RR. W przesyłce znalazła się kanwa i notesik. Natychmiast zrobiłam zapiski w notesie, a kanwa sobie poczeka. Mój kawałek materiału wczoraj wieczorem o dziwo znów ujrzał światło dzienne. Wyszyłam na nim podział na sekcje.  





Rozpoczęła wyszywanie w marcu i od samego początku robótka szła mi jak po grudzie - chyba pobiłam rekord w wyszywaniu. Nasunęło się kilka wniosków i dużo nerwówki przy tym było. Oczywiście związanych nie z moją a przesłana kanwą, ponieważ to nie moja a czyjaś własność więc i odpowiedzialność podwójna.
Dziś dwa wnioski:
- wyszywanie w takiej zabawie to dla mnie ogromny stres - nie wiem czy się jeszcze kiedyś zdecyduję na udział w takiej zabawie (to już taki wniosek po pierwszej części a przede mną wiele jeszcze sektorów do wyszycia),
- też u mnie pod znakiem zapytania kupowanie gotowych zestawów firmy Dimensions. Już Wam piszę, dlaczego. Wyszywałam już jeden - aż !!! - Dim -ek. Pierwsze co zrobiłam to zmieniłam kanwę oryginalną Dimkową (18 ct) na własną (14 ct). Uznałam wówczas, że obrazek będzie maciupki i w końcowym efekcie mój wybór był trafny. Po za tym na co dzień wyszywam na 16 ct - hiszpańskiej. Koleżanka, która przysłała mi do wyszycia swoją kanwę jest właśnie 18 ct. Zmierzyłam  się z nią i już wiem, że najlepiej wyszywać na niej pojedynczą nitką. Zestawy Dim mają dołączoną właśnie kanwę, 18 na której w przeważającej części trzeba wyszywać krzyżyki podwójną nitką.



Pisałam do  Agnieszki informując ją, że pośle jej dwie kanwy moją i Anuli. Poniżej zdjęcia z postępów w wyszywaniu mojej kanwy.


Teraz czekam na kolejna kanwę -  trochę na nią poczekam.

piątek, 20 maja 2011

Czekam... - może się doczekam

A czekam na obiecane zdjęcia od Pani, która prowadziła kurs decoupage'u (dzwoniłam i rozmawiałam już z nią dwa razy) - obiecała że podeśle. Będę ją molestować dalej.

Czekam też na kolejną kanwę w ramach zabawy RR-domki.
Zapisałam się do tej zabawy zorganizowanej przez mamuśkę73 - Agnieszkę prowadzącą bloga "Igłą i pędzelkiem II".
Agnieszka opisała w ostatnich postach o "problemach" związanych z ta zabawą.
Na szczęście mam posty i zdjęcia z mojego "starego bloga". Opublikuję tutaj dotychczasowe wpisy z RR domkowego. Będę też je publikować w specjalnym blogu założonym do tego celu.
Ja organizowałam Haftowany Secret Pal (HSP I i II) i też nie obyło się bez przeszkód.W końcu HSP upadło - nie ma chętnych do organizowania tej wymianki. Powstają jednak inne zabawy dla robótkujących osób.
Z moich ostatnich doświadczeń (związanych też z przeprowadzka i urządzaniem nowego lokum) stwierdzam, że ... ludziom przestaje zależeć.
Nie wszystkim bo są osoby, które dotrzymują słowa i nawet drobna rzecz jest dla nich sprawą honorową.
Ja chodzącą świętością nie jestem ale staram się aby rzeczy których się podjęłam dokończyć lub poinformować o opóźnieniu.