Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 lutego 2014

Kolejne krzyzyki.

Na tym etapie wyszywania przybyło jasno i ciemno zielonych krzyżyków.
Materiał jest pognieciony bo wyszywam w ręku a nie na tamborku. Pranie i prasowanie będę musiałam i tak zrobić więc zgnioty na razie niech sobie będą. 

A teraz ja wzmagam się z chorobą, bo zazwyczaj wszyscy w koło chorują a ja trzymam się dzielnie. Zazwyczaj do czasu...

środa, 29 stycznia 2014

Powolutku przybywa krzyżyków...

Powolutku przybywa krzyżyków w moim hafcie. Chęci są brakuje tylko czasu - a to goście nas nawiedzają a to znów choroby atakują. A choroby są poważne typu zapalenie oskrzeli czy płuc, które zdziesiątkowało dzieci w przedszkolu - 8.
Wyszyłam wszystkie bordowe krzyżyki - zużyłam na to jeden motek muliny. Do tego momentu zdarzyło mi się popełnić kilka błędów, które poprawiłam. Wyliczyłam, że liść na dole nie zmieści się- nie udało mi się trafić we właściwe miejsce rozpoczęcia robótki. Nie było by to też łatwe gdyby zacząć ją od dołu. Rozpoczęcie robótki zaznaczono na papierze -  na materiale nie więc też trzeba by było "celować".


środa, 15 stycznia 2014

Wyszywanie rozpoczęte.

Coś drgnęło u mnie w dziedzinie wyszywania. Dogrzebałam się do kilku rzeczy i wybrałam coś co uznałam za w miarę łatwe i mało pracochłonne.
Gotowy zestaw, który otrzymałam w listopadzie 2012r.
Rozpoczęłam haft wcale nie w tym miejscu, który sugeruje opis.
 Dokładnie nie uda się wyznaczyć punktu wyjścia, gdyż na zdjęciach obrobionych komputerowo gotowego wzoru są przekłamania oraz mogą być przesunięcia na drukowanej kanwie.
Pierwsze kroki w wyszywaniu na malowanej kanwie stawiałam wyszywając tę skarpetę :
Wyszyte są na niej fragmenty. Sporo przekleństw przy tym było użytych i zarzekałam się, że więcej do tego typu wyszywania nie wrócę. Jednak nie należny mówić nigdy. Właśnie wracam i mam plan w przyszłości jeszcze to tego typu wrócić.
Poniżej pokazuję wam na zdjęciach jak "podeszłam"  wyszywania tej kanwy. Może się to Wam przyda i zapoznacie się z moja techniką.
Rozpoczęłam od wyszycia liścia, który na całym materiale nie wygląda imponująco - nie jest gigantycznych rozmiarów.

 Dalej zdecydowałam wyszywać bordowe żyłki gwiazdy betlejemskiej.



Zbliża się Dzień Babci i Dziadka - przygotowuję dla Babci coś praktycznego - paierowego. Dla dziadka to już jest mały problem. Macie może pomysły na prezent dla Dziadka?

wtorek, 16 kwietnia 2013

Pierwszy biscorniak - igielnik.

Jak zwykle przy zagranicznych nazwach rożnych rzeczy zastanawiam się nad odpowiednikiem polskim. W tym przypadku jest łatwo bo to igielnik. Mój pierwszy wyszyty i od razu wręczony koleżance.
Wyszyte dwa kwadraty przed zeszyciem.



Wyszywało się przyjemnie i dosyć dobrze wyszło. Zazwyczaj nie lubię wyszywać małych form ale to chyba polubię.

sobota, 5 stycznia 2013

Ukończyłam haft.

Który powinien być już dawno ukończony. Ostatnie perypetie z nim to zagubione nici. Miałam chęć ukończyć ten haft więc nie czekając aż się nici znajdą poszłam do sklepu by kupić nowe. Na drugi dzień znalazły się ale haft był już ukończony.
Może ktoś w tym momencie pomyśli co było takiego szczególnego że nie mogłam dokończyć wyszywania tego obrazka ? Odpowiedź: bo postanowiłam pokombinować. Chciałam urozmaicić ten piękny obrazek różnymi nićmi. Wybrałam do wyszycia jasno-niebieską kanwę  i ciemno-niebieskie nici. Od początku zaplanowałam, że gwiazdki muszą świecić - padło więc na mulinę metalizowaną. Poniżej kilka zbliżeń obrazka.
Tu kolejna "kombinacja alpejska" - te fragmenty zostały wyszyte jedną nitką. Cały obrazek wyszywałam podwójną nitką.
Niebo nad miasteczkiem też błyszczy.
Obrazek ukończony czeka na wypranie i wyprasowanie. W kolejce czeka zaległy haft z pierniczkiem. Nici mam przygotowane. Materiały 3 do wyboru i to za dużo bo nie mogę się zdecydować na którym wyszywać  - co za dużo to głowa boli.
Miłej niedzieli Wam życzę.

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Tym razem post o wyszywanych pracach.

Biorę od czasu do czasu igłę do ręki i wyszywam - nie porzuciłam tego zajęcia choć jak widać z moich ostatnich postów robienie kartek i papierowych rzeczy wciąga mnie coraz bardziej.
Miałam zamiar dokończyć wyszywać ubiegłoroczny sal- owy obrazek. Nawet widać było bliski koniec gdy - zagubiły mi się nici. Jak to możliwe we własnym domu - nie wiem ale do tej pory ich nie znalazłam i obrazek na obecną chwilę wygląda tak.

Oprócz kartek przygotowuję prezenty na nadchodzące święta. Myślę, że miło jest otrzymać prezent własnoręcznie wykonany.  Jednym z pomysłów są wizytówki na świąteczny stół.
W tym roku wykonałam je w bieli i czerwieni.


Zamiast przyklejonego napisu Wesołych świąt można przykleić imię i nazwisko osoby a wewnątrz przekleić Wesołych Świąt. Powyższe hafciki są nowe i są częścią dekoracji stołu więc zgłaszam je na wyzwanie Święta, święta pełną parą w Magicznej Kartce.


Pomysł na wizytówki nie jest nowy. Wykonałam już kiedyś takie wizytówki.
Poniżej zdjęcia samych hafcików - zapomniałam zrobić zdjęcia po przyklejeniu ich na karton, ale chyba możecie sobie wyobrazić jak mogły wyglądać.

Ten duży haft wykorzystać można na świąteczne życzenia lub menu.
Więcej tegorocznych pomysłów na prezenty niebawem.

poniedziałek, 19 listopada 2012

Żeby nie zwariować.

Nie będę pisać dużo co się u nas dzieje bo jest prawie bez zmian. Aby umysł funkcjonował jako tako - czytaj aby człowiek nie zwariował - wymyślamy nadal różne prace. Pieczemy rogaliki (nie tylko z okazji św. Marcina) robimy ozdoby świąteczne - łańcuch . Mnie chyba też odbija bo pomimo psychicznego zmęczenia mój umysł chce tworzyć. Moje myśli błądzą już wokół świąt. Znalazłam ciekawą formę kartki i przystąpiłam do dzieła. Pierwsze kroki poczyniłam na brudno i stwierdziłam, że podołam. Papiery zakupione jakiś czas temu od razu przyszły mi na myśl aby je w końcu użyć - magazynowanie do czegoś się w końcu przydaje. Przygotowałam bazę do kartki, potem drugą i trzecią.
Pierwsza kartka w nietypowych kolorach ale za to w świątecznym nastroju.
Kartka w kształcie gwiazdki.


Druga kartka z użyciem moich ostatnio ulubionych papierów.
Kiepski ze mnie fotograf ale próbowałam zrobić z boku zdjęcie.

a trzecia w tradycyjnych świątecznych kolorach.


Pasuje ona wymogami do wyzwania ogłoszonego przez scrapek.pl.  Zgłaszam ją zatem na wyzwanie. Mam jeszcze trzy bazy - papiery wyselekcjonowane. Teraz tylko by chęci pozostały na ich dokończenie.
Gwiazda jako forma świąteczna siedzi mi w głowie  i może jeszcze z jej udziałem coś zrobię.

wtorek, 17 lipca 2012

Udało mi się.

Po kilku próbach udało mi się uruchomić nowy gażet - z galerią moich haftowanych prac. Widnieje on po lewej stronie. Wyświetlają się w nim losowo (w trakcie czytania postów zmieniają się obrazki) wszystkie wyszyte przeze mnie do tej pory prace. Udało mi się uwiecznić około 95 % wszystkich moich prac. Czytelniczki poprzedniego bloga wiele z nich rozpozna.






Są też moje prace:
-  z czasów intensywnego wyszywania na "byle czym".

 - haft pałucki

- haft richelieu.
Klikając na obrazek z lewej strony przeniesiecie się do galerii gdzie zobaczycie wszystkie prace.
Miłego oglądania.

piątek, 29 czerwca 2012

Madziorkowe dary.

Z Magdą poznałyśmy się w Madrycie ze 4 lata temu. Kontakt utrzymujemy ze sobą do dziś. Jest to bardzo miłe ponieważ ostatnio rozmawiałam z mężem i koleżanką o właśnie znajomościach zawartych sprzed lat 3, 5, 10. Nie wiele z nich zostało - pomimo zapewnień i próby ich podtrzymywania.
Dziś chciałabym podziękować Magdzie za pamięć i przesyłkę jaką dla nas przygotowała.
Magda już w swoim blogu poinformowała co dla nas przygotowała - ja na potwierdzenie pokazuję.

Ja dla Oliwki zaplanowanego haftu nie wykonałam, bo jak widzicie od wyszywania skutecznie odciąga mnie papier. Prace z niego powstają znacznie szybciej ale mam nadzieję, że do wyszywania prędzej czy później wrócę.
Magda przysłała dla mnie coś co będę chciała w te wakacje wypróbować ale o tym i innej rzeczy Madziorkowej która się do czegoś przydała w kolejnym poście.

wtorek, 1 maja 2012

Mały hafcik na kosmetyczkę.

Hafcik zrobiłam już jakiś czas temu.  Leżał w kosmetyczce i czekał aż go naszyję.

Wzór pochodzi z gazetki i jest to hafcik z wróżką zębuszką.

Kosmetyczek mam jeszcze kilka.

czwartek, 12 kwietnia 2012

Nowości diemnsions.

Już się przyzwyczaiłam, że mniej więcej o tej porze roku firma Dimensions (moja ulubiona) wprowadza na rynek produkty związane ze świętami Bożego Narodzenia. Już traciłam nadzieję widząc poprzednie produkty, które firma proponowała, że nie będą one w "dawnym" stylu. Obecna kolekcja jest piękna i znalazło się w niej kilka wzorów które bardzo mi przypadły do gustu. Poniżej przedstawiam Wam kilka wzorów - może kilkanaście. Więcej zobaczycie na formowej stronie Dimensions.
Nie może zabraknąć ptaszków i zimowych widoczków:

 Ten obrazek jest bardzo ładny.

 Ta skarpeta została przerobiona z obrazka, który był proponowany w poprzednim sezonie.
 Poniżej najfajniejsza skarpeta według mnie z najnowszej kolekcji.
Poniżej - obrazek ze skarpety jakiś też znajomy.
Zawieszki świąteczne - dwa zestawy. Bardzo ładne.
Pierwszy ładne kolorowe wzory - 5 szt.
 Drugi zestaw - stylowe zawieszki - 4 szt.



 
Filcowe skarpety - proszą się same by je uszyć. Wzory łatwe, kolorowe, w rożnych stylach.








 Poniżej filcowe skarpety z poprzedniej kolekcji.


Bardzo ładny wzór - proponowany jako obrazek lub poszewka na poduszkę.
 Poniższe propozycje to aplikacje - pomysły łatwe i proste do zrealizowania.