Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurs - tutorial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurs - tutorial. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 maja 2017

Kwiatki z płatków hortensji - kurs

Witajcie.
Dziś pragnę Wam pokazać jak można szybko zrobić wiatek z płatków hortensji.
Ponieważ robienie kwiatków jest bardzo pracochłonne (wycinanie, barwienie, ugniatanie wszelakie) ja przyspieszam sobie ten proces wykorzystując do ich  robienia gotowe, wycięte płatki hortensji.

Aby wykonać kwiatek będziemy potrzebowały:
- płatki hortensji 5-6 sztuk
- pręciki,
- klej magic,
- nożyczki.

Kwiatki duże wyjdą tylko z dużych płatków hortensji - wielkość kwiatków jest uzależniona od gotowych płatków.

Na początku sklejamy dwa płatki ze sobą w okazany poniżej sposób (przyklejany naprzemiennie, "na krzyż").

Z kolejnych dwóch płatków odcinamy jeden w taki sposób by zostawić mały skrawek do sklejenia trzech płatków razem. Po sklejeniu trzech płatków też naprzemiennie sklejamy je razem.

Jeden płatek rozcinamy całkowicie - rozcinamy każdy płatek - z nich będziemy formować środek kwiatka. Wszystkich płatków pojedynczych mamy 6.

Teraz przystępujemy do formowania środka kwiatka. Wybieramy pręciki, wokół  których będziemy przyklejać pojedyncze płatki.

Przyklejony pierwszy płatek - wokół niego przyklejamy kolejne pojedyncze.


Po przyklejeniu wszystkich pojedynczych płatków wklejamy potrójne i poczwórne płatki.

 Z podobnych kwiatków powstały poniższe kwiatki - na pewno wykorzystam je do swoich prac.


Zachęcam do zrobienia tego typu kwiatków.

W internecie znalazłam jeden filmik ukazujący żmudną pracę robienia kwiatków. Jeżeli chcecie go zobaczyć kiknijcie na poniższy link.

piątek, 25 listopada 2016

Jak zrobić ozdobną zawieszkę z pudełek po zapałkach - kurs

Dziś chciałbym Wam zaprezentować kurs na ozdobną zawieszkę z pudełek po zapałkach, z którego mam nadzieję skorzystacie :)

Do wykonania zawieszki potrzebne nam będą:
- puste pudełka po zapałkach (zużyte lub nowe - paczka 10 pudełek kosztuje około 1 zł co daje nam 10 gorszy za pudełko),
- ozdobne papiery,
- niezbędne rzeczy które zawsze mamy pod ręką to: linijka, ołówek, klej, nożyk do cięcia (ew. nożyczki, gilotyna)
 dodatki do ozdobienia pracy:
- małe obrazki, koronki, tiule, cekiny, koraliki, kwiatki itp. co jeszcze podsunie nam wyobraźnia,
Do dalszego ozdabiania - wykonania ozdobnych zawieszek:
- tasiemki,
- koraliki, łańcuszki, zawieszki, elementy do wykonywania biżuterii (nawet elementy kolczyków, bransoletek itd.)
Jesteście gotowi ? Ja tak :)  Rozpoczynamy więc ozdabianie.
Na początek wycinamy 2 paski - jeden  o szerokości 5,3 cm oraz  jeden o szerokości 1,4 cm
 Szerszym paskiem oklejamy pudełko dookoła.

 Węższym paskiem oklejamy szufladkę pudełka lub jego część (to wersja dla tych, którzy nie będą zaglądali do wnętrza 😉)
 Po oklejeniu pudełek przystępujemy do ich dowolnego ozdabiania - możemy szufladkę odłożyć na bok - zajmiemy się nią później.
Rozpoczęłam ozdabiać od przyklejenia ozdobnych metalicznych pasków z klejem.
Kupiłam je dawno temu a teraz uważam, że są świetnym dodatkiem do tego typu pracy.
 
Teraz doklejamy pozostałe elementy.

Po ozdobieniu pudełka możemy zacząć "dorabiać" zawieszki.
W szufladkach należy wyciąć dziurki.
Ja na górną część szufladki wybrałam wstążkę.
Na dolną część elementy biżuteryjne.
I choć biegła z tworzeniu biżuterii nie jestem to kilka rzeczy pod ręką miałam.
I zrobiłam dolną zawieszkę jak umiałam :)

Moja zawieszka jest już gotowa. 
Myślę, że jest fajną dekoracją na choinkę. 


Zachęcam Was do wykonania własnych zawieszek.

niedziela, 30 listopada 2014

Kurs na lampion - róża z plastikowych łyżeczek.

Do zrobienia tego lampionu na zbliżające się roraty zainspirowały mnie wspomnienia.

W dzieciństwie chętnie uczestniczyłam w grudniowych nabożeństwach. Nawet późno kończące się lekcje (18.15) czy "wiek młodzieńczy" nie zniechęcały mnie. Moje dzieci w ubiegłym roku również chodziły na roraty - chyba chętnie, bo lampiony i ciemności w kościele tworzyły atmosferę, która zachęcała moje dziatki. Za własnoręcznie zrobione lampiony (oczywiście przy pomocy rodziców lub dzięki ich pracy) dzieci otrzymywały nagrody specjalne. Moja Ninka otrzymała również za lampion witrażowy.
W tym roku postanowiłam zrobić coś na wzór mojej wersji lampionu ( zdjęć oczywiście z zamierzchłych czasów nie posiadam) - kwiatka. Mój kwiatek był sztuczny z żarówką, przyczepiony do kijka. Do żarówki przytwierdzone były kabelki które po kijku schodziły na dół do płaskiej gigantycznej baterii (3R12, 4,5 V).

No ale teraz mamy nowy wiek, nowe technologie więc mój kwiatek też powinien być nowszej generacji.


Do jego wykonania potrzebujemy:
- ok. 20 plastikowych kolorowych łyżek - (jeżeli mamy białe a chcemy mieć kwiatek kolorowy potrzebna nam będzie farba w sprayu i karton),
- świeczka,
- gorący klej,
- łezki led (do kupienia w markecie budowlanym),
- listki od sztucznego kwiatka,
- okrągły kijek,
- zielona krepa zbliżona kolorem do listków.


Kwiatek rozpoczynam formować od formowania listków róży nad świeczką. Wewnętrzną stronę łyżeczki ogrzewam nad świeczką i formuję środek kwiatka (pączek). Do jego wnętrza wkładam łezkę ledową.

Łyżeczka topi się i można ją formować w płatki- ale uwaga na place plastik jest gorący.
 Po uformowaniu płatka ogrzewamy końcówkę łyżeczki i gdy jest ciepła (jest miękka) odcinamy końcówkę- nadmiar.
UWAGA - jeżeli robicie to z białych łyżeczek a chcecie mieć kwiatka np. w czerwonym kolorze przed włożeniem łezki pomalujcie farbą w sprayu płatek. Gdy wyschnie farba możecie włożyć led i sklejać.

Następny płatek formuję znów nad świeczką i dokładam go do zrobionego wcześniej pączka - wkładam led i łącze płatki na gorący klej.  Z kolejnymi płatkami postępuje podobnie aż uformuję odpowiedniej wielkości kwiatek.


Do zrobionej różyczki doklejam kijek - również na gorący klej. Powstałą łodygę owijam krepą i doklejam listki odcięte od dowolnego (ale raczej różanego) sztucznego kwiatka.

Możecie teraz wy zrobić swoje różane lampiony.

UWAGA - jeżeli robicie po raz pierwszy różyczki z plastikowych łyżeczek radzę trochę poćwiczyć. Uważajcie na gorący klej - mnie trochę poparzył.


Łezki ledowe te które widziałyście na zdjęciu mają 20 ledów -można je ciąć. Ja w jednym z kupionych zestawów miałam drugą od początku przepaloną (nie świeciła się). Odcięłam dwa ledy i nadal działa cały zestaw.

Koszt całkowity tej róży to ok 20-25 zł (łyżki 2 zł op., farba w sprayu, łezki led 14-17 zł) - nie liczę krepy, kijka oraz kleju na gorąco.
P.S. Jeżeli macie inny pomysł na przełącznik, który nadal jest duży  (naszym głowom nie udało się nic lepszego wymyślić) podzielcie się pomysłami.


wtorek, 17 czerwca 2014

Wstążki mam już uporządkowane... (mój sposób na okiełznanie wstążek)

a wyglądało to wstępnie - koszmarnie tak:
Wstążki, tasiemki kupowane latami -przeżyły nie jedną przeprowadzkę, mieszanie i pakowanie. Ostatecznie postanowiłam się z nimi rozprawiać i je uporządkować. Przejrzałam w internecie różne pomysły na ich ułożenie - w tym blogu zamieszczono kilka najciekawszych. Ja "wpadłam" na mój sposób ich przechowywanie.
Do wykonania potrzebne nam będą sztywne tuby po ręcznikach papierowych, folii spożywczej , folii aluminiowej lub po ozdobnych papierach, które należy przyciąć do pożądanych rozmiarów. Moje rolki ze wstążkami będą ostatecznie leżały w pudle więc są około 2 cm krótsze od wnętrza pudełka.
 
Wykorzystałam również karton sztywny (wewnątrz karbowany), cyrkiel i gorący klej.
Cyrklem narysowałam kółka - około 2 cm większe niż średnica tuby i wycięłam je.
Następnie wycięte kółka przykleiłam klejem na gorąco do końcówek tuby.
Gotowe tuby wyglądają następująco - biała tuba jest grubsza  krótsza (jest ona po ręcznikach papierowych). Brązowa została przycięta z rolki po papierze ozdobnym.
Zwianie wstążek zajęło mi dwa wieczory. Zostały one posegregowane kolorami - końcówki zostały spięte krótkimi (ważne) szpileczkami - dłuższe kłują w ręce podczas wyciągania tub. Moja praca trwała z przerwami i jeszcze się nie zakończyła. A to zabrakło mi krótkich szpilek (problem szybko rozwiązany) a to zabrakło mi tub (problem gorszy - muszę znów je nazbierać).
Z dotychczasowego efektu jestem zadowolona. Większość moich zasobów jest już ułożona w pudełku. Ten sposób na przechowywanie wstążek polecam każdemu kto podobnie jak ja nie ma "hurtowych" ilości wstążek tzn. 2-3 metrowe kawałki. Na pewno teraz wstążki się nie gniotą. Mam nadzieję, że skorzystacie z mojego sposobu.

środa, 9 kwietnia 2014

Wielkanocne jajka.

Wielkanocne dekoracje własnoręcznie robione też muszą być. Już zrobiłyśmy dekoracje na Wielkanoc. Poniżej nimi kurs ze zdjęciami.
Do ozdobienia naszych jajeczek użyłyśmy:
- jajek styrpoianowych,
- zawieszek metalowych - takich jak do bombek,
- klej, pędzelek,
- kolorowe kulki styropianowe.
W jajka styropianowe wkręciliśmy zaieszki. Następnie klej nanosiłysmy pędzelkiem na jajko - grybą warstwę. Zawieszka były bardzo przydatna gdyż jajako całe udało się wysmarować klejem i nie pobrudzić rąk (nie dotyczy dzieci w wieku lat 5 i poniżej :)).

Następnie jajko obtaczałyśmy w kolorowych styropianowych kulkach.
 Styropianowe kulki nie oblepiły dokładnie całego jajka dlatego musiałyśmy wykoanć ręczną pracę - doklejając w brakujące miejsca pojedyńcze kuleczki.
Jednokolorowe jakja (żółte, pomarańczowe, różówe i niebieskie) szubko się znudziły. Kolejne jajaka to już wariacje dwu i multikolorowe.
Jajko dekorowane kolorowymi styropianowymi kulkami - wersja multikolor.


 
 Te zdjęcia idealnie nadają się do "galerii" min przy pracy :)))
Dekoracje gotowe zawiesiłyśmy na gałazkach - mamy zatem w domu eksplozję wiosennych kolorów.
Jajko jest symbloem odradzającego się życia, gałazki też się budzą do życia - praca idealnie wg. mnie pasuje do kolejenego wyzwania ogłoszonego w Art-Piaskownicy.
Jajka dekorowne kolorowymi kulkami styropianowymi.

Tym razem na wyzwanie w Art-Piaskownicy 13 żyć się chce.