wtorek, 10 kwietnia 2012

Już po świetach oraz naparstki.

Nie pisałam przez kilka dni ponieważ przygotowania świąteczne przebiegały u nas w domu trochę inaczej niż zwykle. Mąż na wyjeździe, ja ciągle musiałam coś załatwiać. Święta były udane zwłaszcza, że otrzymałam takie oto prezenty (nagroda za samotne noce ;))
Z Florencji.

 Z Pizy.

 Ze Sienny.
 Ten niepozornie wyglądający ma wtopione na górze szkiełka z weneckiej wysepki Murano.

Moja kolekcja naparstków liczy obecnie 74 naparstki. :)))

Ponieważ pogoda w tym roku nie sprzyjała zbieraniu jajek i szukaniu prezentów na powietrzu, nasz wielkanocny zając zostawił prezenty w korytarzu (bo spieszył się do innych domów) Zając (a nie królik) zostawił dla mnie też coś w korytarzu.

Książka opatrzona jest pozornym tekstem.Symbole szczęścia opisane w tej książce i pokazane na zdjęciach pochodzą ze starych pocztówek.

Rozpoczęłam czytanie książki i jedną z ciekawostek, którą dzięki niej poznałam jest informacja iż do roku 1905 zabronione było pisanie na kartce po stronie z adresem. Aby przekazać jakiekolwiek wiadomości pisano często więc na stronie z obrazkiem.

Książka zapowiada się ciekawie. Jej pobieżne obejrzenie już trzyma mnie w napięciu ponieważ kolejne rozdziały będą opisywały kwiaty które uwielbiam - przebiśniegi, konwalie i niezapominajki,

wtorek, 27 marca 2012

Szuflady zecerskie - cz. XII - papierowe lub materialowe wyklejanki.

Tak jak zapowiadałam we wcześniejszym  poście o szufladach - najnowsze z tego typu które znalazłam. Tego typu ozdobienie szuflady też jest ładne.






















A poniżej zdjęcia z etapów wykonania takiej szuflady.





piątek, 23 marca 2012

Pudełeczko.

Na spotkaniu grudniowym razem z dziewczynami robiłam papierowe pudełka.
 
Z rozpędu  zrobiłam ich kilka. Są łatwe do wykonania - dosyć szybko się je robi i co najważniejsze są  ręcznie składane "handmade". Teraz jak tylko jest okazja wyciągam pudełeczko i ozdabiam je pod konkretną okazję. Poniższe wykonałam w grudniu.


Na ostatnim spotkaniu kreatywnych Kujawianek rozdałam kilka dziewczynom do własnoręcznego ozdobienia. Wczoraj sięgnęłam po kolejne. Wiosna ma to do siebie, że pięknie świeci słońce i żyć się chce. Zdradliwa pogoda powoduje, że dużo dzieci choruje (czytaj w tym moje). Moja Oliwka ma większa odporność i tylko się przeziębiła za to Ninka załapała zapalenie krtani (od bólu gardła do "szczekania upłynęło zaledwie 4 godz). W oczekiwaniu na przybycie naszej wspaniałej Pani doktor ozdobiłam pudełko. Tym razem to kolor szary, biały i ciemny róż.
 Różowa brokatowa ozdoba wycięta z dziurkacza.
Na zdjęciu tego nie widać ale ażurowe listki trochę "pobrokatowałam" i wykorzystałam mój stempelek z napisem słodkiego, miłego życia.

wtorek, 20 marca 2012

Zdjęcia ze Spotkania Kreatywnych Kujawianek - 17.03.2012

Dzięki Marcie nadwornej naszej fotografce (Marta zazwyczaj utrwala zdjęciami nasze spotkania) pokazuję Wam kilka zdjęć z naszego ostatniego spotkania.
Poniżej leżą różniste rzeczy przygotowane na wymiankę "do torebki".
Ten mały zielony pakuneczek trafił do mnie.

Na stole zgromadziłyśmy rożne rzeczy potrzebne do decoupage. Ja przyniosłam jajka oraz przedmioty jakie robiłam na kursie (kolejnym). Już mam porównanie jakie techniki stosują dziewczyny.
Dwie Anie podczas najżmudniejszej pracy przy decoupage - wycinanie lub wyrywanie wzoru z serwetki.
I wycinanie...
Było też malowanie , przecieranie i naklejanie.
Aby przyspieszyć proces schnięcia było też suszenie.
A w miedzy czasie mogłyśmy się czymś posilić.
Na koniec zostały uwiecznione na wspólnym zdjęciu nasze dzieła.
Były rameczki, podkładki, wieszak, wiaderko, ozdoby, skrzyneczka, serce, puszka i jajka.   Moje prace to podkładka i postarzane jajka.

Po dwóch kursach i spotkaniu mam już pewne spostrzeżenia dotyczące ozdabiania ta techniką przedmiotów. Większość rzeczy wychodzi w praktyce - jak to w pracach ręcznych bywa im więcej się w danej technice wykonuje tym ma się większą wprawę.

Bardzo miło upłynął czas kiedy trzeba było zrobić odwrót do domu. Super spotkanie. Po zobaczenia laseczki następnym razem.